FANDOM



- Wcale mi tego nie „zrobił” – szyje garnitury, kupuje warzywa, pociesza rodziny zmarłych nierozgarnięta Katarzyna Chruściel. - Sama go o to prosiłam, dużo razy nawet. Nie masz pojęcia jak bardzo chciałam dziecka, zapoczątkować nowe życie, zwłaszcza w tej atmosferze śmierci i pogrzebów. Prosiłam i prosiłam a on nie chciał, aż jednej nocy przyszedł do mnie we śnie anioł i mówi „Katarzyno, on żyje w strasznym grzechu, tylko w jeden sposób może zbawić swoją duszę”, a potem podsunął mi ten sposób. Więc to bardziej ja „zrobiłam” dziecko jemu, ja albo ten anioł co mnie nawiedził w nocy. Teraz będzie musiał się ze mną hajtnąć, inaczej rodzina go wyklnie, zabiorą mu zakład.

- Akurat, na pewno nie uwierzę, że po tylu latach doświadczenia nie odróżniasz trupa od choćby nie wiem jak nieruchomo leżącego, żywego cielska – nie dowierza, wybucha śmiechem, kaszle od trzech wypalanych dziennie paczek fajek „pall mall” Janusz „Marmur” Kropidło. To cię ta głupia Kaśka zrobiła, głupia ale jaka sprytna, jak Caryca Katarzyna która wymyśliła, wiesz, taki fortel kiedy chciała to zrobić z ogierem...

- Nie opowiadaj mi takich paskudztw, proszę – urywa Teodor. - Ja sam nie cierpię tego robić, ani słuchać o tym, ale mówiłem ci jak to jest, coś mnie nagle zamracza i orientuje się dopiero po fakcie. Ona musiała to kiedyś podpatrzeć i wpaść na ten fortel; nigdy wcześniej nic nie wymyśliła, w tym szatańskim pomyśle musiała się zgromadzić cała jej życiowa kreatywna potencja. Teraz znowu nic nie wymyśli przez kolejne 25 lat, a zresztą nie będzie miała czasu, bo ja nie zamierzam niańczyć tego..

- Ależ nikt nie będzie cię do tego zmuszał!- zapewnia żarliwie, skubie kurczaka, myśli o starości matka Katarzyny. Też mi pomysł, zabijać nasze dziecko, jedynego wnuka. Aborcja! Czy on ci to proponował? Oczywiście nigdy się na to nie zgodzisz, przecież to sam anioł zesłał nam to dziecko, Maria mówiła coś o tym, czy to prawda?

Katarzyna się czerwieni, bo Maria wiedziała też co Katarzynie podpowiedział nocny gość.

- Tak właśnie, miałam taki sen, zjawił się anioł i powiedział że sprawi że... no, sprawi że będę miała dziecko, ono na pewno zostanie biskupem, misjonarzem...

- Grabarz to piękny zawód!– Zauważa Maria z ironią której nie widzi Katarzyna. Ale nigdy nie mówiłaś, że cokolwiek was łączy, przecież on nawet na ciebie nie patrzył, na nikogo w ogóle nie patrzył, wszyscy na ulicy myśleli że on jest z tych.

Katarzyna się czerwieni, ale cieszy że Maria nie wie że on jest nawet z tamtych.

- Poza tym, sprawia wrażenie jakby kochał swój zawód, robi to chyba już z 10 lat, od śmierci kogoś tam z jego rodziny, i to dobrze angażować się w swoją pracę, ale na boga, nie w taką, ma się czasem wrażenie, że on się cieszy jak ludzie umierają, niech tylko pojawi się w okolicy jakiś morderca, a ręczę ci Kasiu, że jego będą pierwszego podejrzewać, że sam sobie dostarcza roboty, niech nawet ludzie zaczną umierać na grypę a i tak zamkną go w pace na pięćdziesiąt lat i będziesz sama musiała, z bobasem na ręku, tych truposzy oprawiać, jeśli oczywiście weźmie z tobą ślub, bo on mi dalej wygląda jakby był z tych, co chcą tylko raz spróbować normalnie, oświadczył się ci?

- No pewnie, oświadczyny będą. Kupię może nawet tej krowie pierścionek, albo lepiej obrożę. Wiesz, jakbym się z nią nie hajtnął to ta zgrzybiała dewotka, ciotka Alfonsowa która nominalnie jest właścicielką mojego zakładu na pewno mnie z niego wykopie. Jedyne co by mnie ocaliło to gdyby ją szlag trafił w przeciągu tygodnia, ale Bóg w swym miłosierdziu chce jej jak widać dać jeszcze trochę czasu żeby zaczęła wreszcie żyć..

- No to pięknie! - rechocze ze śmiechu „Marmur” Kropidło. Będziesz miał piękną Prozerpinę w swoim królestwie umarłych! A w dodatku wieczny odpoczynek tych twoich ukochanych zakłócać będą kwilenia i płacz niemowlęcia. Pomyśl stary, co z tego dzieciaka może w takiej atmosferze wyrosnąć, jakiś prawdziwy książę ciemności. Musisz tylko zadbać żeby Kaśka dziergała tylko czarną włóczką...

- O, już są – przerywa Marmurowi bohater wstając od stołu. Wezmę jeszcze jedną wódkę i możecie zaczynać. Nieźle się dziś zabawiłeś moim kosztem, w zamian ośmielam się prosić o łagodny wymiar kary..

- Na pewno, na pewno będzie łagodnie a przede wszystkim zabawnie,...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki